Nie jesteśmy tylko zespołem — jesteśmy rodziną beauty, która rośnie razem.
CZEKAMY NA CIEBIE W NASZEJ RODZINIE
Nazywamy się Factory Family, ponieważ naprawdę żyjemy jak rodzina. Ale nie taka, gdzie ciocia z Tarnopola pyta, kiedy wyjdziesz za mąż, tylko taka, gdzie ktoś ci pomoże, uściska i powie: „Jesteś świetna, pokażemy ci wszystko od razu.”
U nas jest ciepło. Naprawdę ciepło. Troska to nie tylko prezentacja, ale każdy dzień pracy.
To miejsce, gdzie mistrzynie się nie ścigają, tylko wspierają nawzajem. Gdzie „siostrzeństwo” to nie ładne słowo, ale realne wsparcie. Gdzie możesz się rozwijać, rosnąć i być sobą.
Bez toksyczności, bez „jestem w tej branży 10 lat i ty jeszcze zielona”, bez fałszu. Tutaj wspieramy się, dzielimy wiedzą i podajemy rękę, gdy się potkniesz.
Co dajemy:
– Wynagrodzenie zawsze na czas. Nawet nie wyobrażamy sobie, jak to jest opóźnić wypłatę.
– Pracy jest zawsze dużo. Mamy zawsze pełny grafik klientek — świetnych, wdzięcznych i bardzo sympatycznych.
– Wsparcie twojego rozwoju. Chcesz się uczyć? Jesteśmy za. Znalazłaś fajny kurs? Omówimy i wesprzemy.
– Dzielimy się doświadczeniem. Nie jesteśmy skąpi — uczymy, pokazujemy, wspieramy.
– Wszystkie procesy są opisane. Nie będziesz „pływać” w stylu „zobacz, jak inni robią”. U nas wszystko jest jasne i wyjaśnione.
– Łatwy start. Adaptujemy, wprowadzamy w temat i nie rzucamy na głęboką wodę bez koła ratunkowego.
– Fajne imprezy firmowe. Nie tylko tort w kuchni, ale naprawdę super spotkania, imprezy i małe radości.
Czego nie ukrywamy:
– Tak, pracujemy na grafik. To nie freelancing z kanapy.
– Tak, pracy będzie dużo. Ale to będzie dobry rodzaj zmęczenia — taki, po którym wracasz do domu z poczuciem, że zrobiłaś coś świetnego.
– A klienci u nas to frajda — mądrzy, piękni, uprzejmi i swoi. Z nimi chce się pracować.
Nie szukamy tylko specjalistów. Szukamy swoich. Ludzi, którzy kochają tę pracę, ludzi z ciepłem i charakterem.
Bo Factory to miejsce dla mądrych, silnych i trochę zmęczonych, którzy chcą być częścią czegoś prawdziwego.
Chcesz do nas dołączyć?
Pisz. Dzwoń. Już czekamy ❤️
Olena Paslavska, właścicielka Factory Family
profesjonalnych mistrzów
zadowolonych klientów
salonów piękności
lat w branży
Rośniemy, ponieważ kochamy to, co robimy.
Pierwszy salon Factory Family powstał we Lwowie, aby stworzyć przestrzeń bez przepychu, ale z wielką miłością do piękna. Pomysł jednego salonu szybko przerodził się w całą rodzinę — z lokalizacjami Nail, Hair, Face i Family we Lwowie, Iwano-Frankiwsku oraz Warszawie.
Nie zatrzymujemy się — ponieważ każda nowa lokalizacja oznacza jeszcze więcej pewnych siebie kobiet, jeszcze więcej troski, jeszcze więcej piękna.
A może to właśnie Ty staniesz się częścią tej historii? 💛
Wybierz miasto — zmieniaj świat urody razem z nami.
Chcesz pracować w swoim mieście lub odkryć nową lokalizację razem z nami? Nieustannie się rozwijamy i szukamy specjalistów w różnych miastach na Ukrainie i poza jej granicami. Wybierz miasto, w którym chcesz pracować, i dowiedz się, jakie możliwości na Ciebie czekają.

